Omoda 5 zyskuje coraz większą popularność w Polsce. Wzrost popularności może przyspieszyć, ponieważ na rynku debiutuje najciekawsza odmiana modelu – Omoda 5 Hybrid.

Omoda 5, jak na chińską, nową markę na polskim rynku sprzedaje się dość dobrze. Niestety model jest krytykowany za paliwożerność silnika 1.6 T-GDI. Alternatywą dla silnika spalinowego do tej pory była jedynie wersja elektryczna Omody. Na szczęście pojawiła się właśnie kolejna, moim zdaniem najciekawsza wersja Omody.
Dlaczego najciekawsza? Ponieważ jest to wersja hybrydowa, której nie trzeba ładować z gniazdka, a jak wiemy Chińczycy mają ciekawe rozwiązania hybrydowych zestawów.
Omoda 5 Hybrid nie wygląda tak samo jak wersja benzynowa. W tym modelu zmieniono przód na bardziej dynamiczny. Bateria zostały zamontowane pod podłogą bagażnika, co niestety ograniczyło jego pojemność do skromnych 300 litrów.

Omoda 5 Hybrid – układ napędowy
Nowa wersja Omody posiada silnik 1.5 T-GDI, który został połączony z baterią o pojemności 1,9 kWh. Silnik benzynowy generuje 143 KM, elektryczny 204 KM, a łączna moc zestawu to 224 KM. Moc na koła przenosi przekładnia DHT.
Układ hybrydowy może pracować w układzie szeregowym oraz równoległym. Przy spokojnej jeździe silnik elektryczny napędza auto, a silnik spalinowy pełni rolę generatora i zasila jednostkę elektryczną. Gdy wymagana jest większa moc oba silniki przekazują moc na koła.
Ile pali Omoda 5 Hybrid?
Producent podaje średnie spalanie na poziomie około 4-5 litrów na 100 kilometrów, więc zasięg wynosi około 1 000 km kilometrów, ponieważ Omoda ma zbiornik paliwa o pojemności 51 litrów. Prędkość maksymalna wynosi 175 km/h, a przyspieszenie do setki mniej niż 8 sekund.
Omoda w wersji hybrydowej trafi do sprzedaży jesienią tego roku. Cen jeszcze nie ujawniono, ale patrząc na ceny wersji benzynowej należy się spodziewać cen startujących od około 130 tys. złotych.


1 thought on “Premiera Omoda 5 Hybrid”