Geely zaprezentowało nowy model, który może zwrócić uwagę na tę firmę, ponieważ model ten jest dobrze wycenioną hybrydową plug-in oferującą bardzo dobre wyposażenie.
Geely jest bardzo dużym chińskim producentem, który sprzedaje swoje modele w wielu państwach na świecie. W pierwszej połowie tego roku firma sprzedała prawie 1,5 mln aut na świecie. Niedawno postanowili wejść na rynek europejski oferując model elektryczny. Teraz dołącza do niego Starray EM-i, który jest hybrydą plug-in. Debiut odbył się w Polsce, która staje się ważnym graczem na europejskim rynku – coraz więcej chińskich producentów wybiera ją jako miejsce wejścia do Europy.

Geely Starray EM-i w Polsce – co oferuje?
Geely Starray EM-i jest SUVem klasy średniej, ma 474 cm długości, 190 cm szerokości i 168 cm wysokości. Rozstaw osi to 275 cm, więc na rynku będzie konkurował z takimi autami jak Skoda Kodiaq i Volkswagen Tayron. Takie wymiary sugerują przestronne wnętrze. Pojemność bagażnika wynosi od 528 do 2065 litrów.
Wygląd jest typowy dla chińskich SUVów, czyli można zakleić znaczek i sprzedawać pod dowolną markę. Od mniejszego brata różni się bardziej zadziornym wyglądem oraz wlotem powietrza z przodu.

Wnętrze auta jest także typowe dla chińskich aut, czyli duży centralny tablet, do tego duży ekran wskaźników. Ciekawie prezentuje się dwuramienna kierownica oraz wysoki tunel centralny.
Co pod maską?
Pod maską pracuje układ NordThor 2.0, na który składa się silnik benzynowy 1.5 o mocy 100 KM i jednostka elektryczna o mocy 217 KM. Łączna moc to 263 KM, które rozpędzają auto do 100 w około 8 sekund. Samochód wyposażono w duży akumulator o pojemności 18,4 kWh. Taka pojemność ma zapewnić do 84 km na samym prądzie. Łączny zasięg został obliczony na 943 km. Średnie spalanie w cyklu WLTP wynosi 2,4 l/100 km.
Geely zaskoczyło konkurencję ceną. Auto kosztuje wyjściowo 149 900 zł, przypominam za auto klasy średniej w wersji hybrydowej plug-in. Europejscy konkurenci potrafią być drożsi o kilkadziesiąt tysięcy, a do tego oferują gorsze wyposażenie. Geely Starray EM-i w Polsce będzie oferowany w dwóch wersjach wyposażenia: tańszej Pro i w standardzie oferuje 18-calowe felgi aluminiowe, czujniki parkowania z tyłu, kamery 360 stopni, tempomat adaptacyjny i system monitorowania martwego pola. W tej wersji w standardzie są takie rzeczy jak podgrzewane i elektrycznie sterowane fotele, podgrzewana kierownica, automatyczna klimatyzacja, a nawet pompa ciepła.
Droższa wersja MAX kosztuje 166 900 zł i dorzuca do tego sporo wyposażenia. Najważniejsze z nich to: 19-calowe felgi aluminiowe, wyświetlacz head-up, panoramiczny dach, system nagłośnienia z 16 głośnikami, wentylowane fotele z pamięcią ustawień, elektryczną pokrywę bagażnika, ładowarkę indukcyjną i oświetlenie ambientowe.
Model ma szansę na dobrą sprzedaż w Polsce pod warunkiem, że Gelly szybko rozbuduje sieć sprzedaży oraz sieć serwisową. Przy takiej cenie może też przekonać do siebie osoby, które wcześniej nie rozważały hybrydy plug-in.







