Premiera Renault Twingo zbliża się wielkimi krokami. Czwarta generacja będzie nawiązywać wyglądem do poprzedników, ale będzie występować jedynie w wersji elektrycznej. Co więcej, ma być to jeden z najtańszych elektryków w Europie.

Krótka historia
Historia Renault Twingo sięga 1993 roku, gdy zaprezentowano pierwszą generację, która miała jedynie 343 cm długości. Mimo krótkiego nadwozia wnętrze zapewniało komfort dla czterech pasażerów. Przesuwana tylna kanapa pozwalała zdecydować, czy kierowca potrzebuje więcej miejsca dla pasażerów, czy większy bagażnik. Początkowo oferowano przerobiony silnik C3G z serii Cleon (1.2 OHV), który następnie w 1996 roku został zastąpiony przez jednostkę 1.2 znaną z Clio. W 2000 roku zmodyfikowano głowicę tej jednostki.
To co wyróżniało małe Renault na tle innych ówczesnych aut to brak analogowych wskaźników oraz kolorowe wstawki we wnętrzu. Wyobraźcie sobie jakie to musiało wtedy robić wrażenie.
Twingo było produkowane przez 14 lat i to bez żadnych większych modyfikacji. W 2007 roku wprowadzono następce, który wyglądem i wnętrzem nawiązywał do poprzednika, ale posiadał nowoczesną technologię Renault. Twingo II urosło o kilkanaście centymetrów do 360 cm, więc i tak pozostawał typowym graczem segmentu A. Wygląd auta to mieszanka poprzedniego Twingo i wtedy produkowanych Renault, np. Clio III. Wnętrze także nawiązywało do pierwowzoru. Na środku deski rozdzielczej znajdował się elektroniczny prędkościomierz, poniżej pokrętła do obsługi nawiewów lub klimatyzacji, a jeszcze niżej charakterystyczna rzecz dla Twingo – miejsce na radio ułożone pod kątem.
Twingo II było znacznie nowocześniejszym autem, co było widać po wyposażeniu. Niektóre auta były wyposażone nawet w automatyczną klimatyzację. Silniki także były znacznie nowocześniejsze. Wśród silników benzynowych pojawiła się jednostka z doładowaniem o mocy 100 KM, co sprawiało, że takie małe Twingo rozpędzało się do setki niecałe 10 sekund, co jest dobrym wynikiem dla tak małego autka. W drugiej generacji pojawił się także silnik diesla, więc jazda tym pojazdem mogła być bardzo oszczędna.

Wtedy przychodzi rok 2014 i debiut trzeciej generacji Twingo. Tym razem była to ogromna zmiana, ponieważ model został opracowany w kooperacji z Daimlerem. Z tej współpracy zrodziły się modele bardzo zbliżonetechnicznie: Renault Twingo i Smart Fortwo. Natomiast dłuższa odmiana Smarta nazwana Forfour to bliźniak opisywanego Reanult.
Trzecia generacja miała nadwozie o centymetr krótsze od poprzedniej generacji, ale za to rozstaw osi wzrósł o 12,5 centymetra do 249 cm. Również wysokość wzrosła o 8 cm do 155 cm. Ta generacja znacząco różni się od poprzedników. Przede wszystkim nowe Twingo występowało tylko w wersji pięciodrzwiowej, a silnik był umieszczony nad tylną osią pojazdu przez co napęd trafiał na tyle koła. Wygląd już nie nawiązywał za bardzo do poprzedników, ale był mieszanką ówczesnej stylistyki z nawiązaniami do Renault 5.
W 2018 roku auto przeszło lifting, ale nie wszędzie trafił do sprzedaży odnowiony model. Tak się stało właśnie w Polsce. W 2018 roku sprzedano u nas jedynie 182 egzemplarze, więc Renault podjęło decyzję o niewprowadzaniu zmodyfikowanego modelu.
W 2020 roku pojawiła się wersja elektryczna, która nazywała się Renault Twingo Z.E., a później Renault Twingo E-Tech Electric. Pojazd miał pojemność akumulatora 22 kWh i na prądzie mógł przejechać do 250 km w mieście lub 180 km w trybie mieszanym. Silnik miał moc 83 KM, więc mocy wystarczało po jeździe po mieście. Renault Twingo zostało wycofane ze sprzedaży w 2024 roku bez wprowadzenia następcy.

I tu właśnie cała na biało wchodzi czwarta generacja Renault Twingo.
Co wiemy o nowej generacji Twingo
Twingo wciąż pozostanie miejskim wojownikiem, a wyglądem ma mocno nawiązywać do pierwszej generacji. Na zaprezentowanych pierwszych zdjęciach widzimy wyłupiaste reflektory, krótką maskę, a nawet wloty na podszybiu. Tył także nawiązuje do pierwszej generacji, ale sam kształt klapy to Twingo II.
Nowe Reanult Twingo ma być tanim elektrykiem. Wyjściowa cena ma wynosić około 20 000 euro, czyli 85 000 zł. Od tego można odjąć dotację i już robi się uczciwa kwota za miejskie toczydełko. Auto skorzysta z platformy AmpR Small. Nie podano jeszcze danych technicznych, ale mam swoje podejrzenia. Właśnie w Dacii Spring zadebiutował nowy akumulator o pojemności 24,3 kWh zapewniający zasięg do 225 km. Podejrzewam, że właśnie ta sama bateria zadebiutuje w Twingo. W Spring pojawiły się także silniki o mocy 70 i 100 KM, więc idealnie pasują do nowego Twingo. Pożyjemy zobaczymy.
W segmencie małych i miejskich aut zaplanowanych jest sporo premier elektryków, więc walka o rynek może wyglądać interesująco.
Premiera Renault Twingo już za około 2 tygodnie i wtedy przekonamy się, co oferuje nowe Twingo i czym zamierza walczyć z rosnącą konkurencją.

Premiera Renault Twingo wzbudza spore poruszenie na rynku motoryzacyjnym, więc czekam z niecierpliwością na więcej informacji, a wy poczytajcie sobie o chińskich autach.
