Myśląc o dużym SUVie w niskiej cenie pierwsze co przychodzi do głowy to chiński SUV. Jaecoo 7 kosztuje dokładnie 139 900 zł, ale pojawił się niespodziewany przeciwnik wprost z Japonii – Mazda CX-5.
Japoński producent małymi kroczkami idzie w kierunku aut premium, co czuć we wnętrzach aut i nie był producentem, który walczył ceną. Dlatego cena, jaką sobie życzy za nowego SUVa klasy średniej jest zaskakująca.

Cena za podstawowy model wynosi 139 900 zł. Przyzwyczailiśmy się, że tyle życzą sobie producenci Chin za swoje SUVy średniej wielkości, a nie japoński producent. Tymczasem Mazda oferuje w tej cenie spore auto z dobrym wyposażeniem i silnikiem, który polubi sporo osób.
Pod maską każdej CX-5 pracuje silnik o pojemności 2,5 l. E-Skyactiv G, który generuje tylko 141 KM. Standardowo napęd trafia na przód i stosowana jest jedynie skrzynia automatyczna. Dostępny jest także napęd na 4 koła.
Mazda CX-5 – wersje i cennik
Podstawowa wersja nosi nazwę Prime-Line i oferuje niezłe wyposażenie. W standardzie znajdują się 17-calowe felgi aluminiowe, automatyczna klimatyzacja, cyfrowe zegary, system bezkluczykowy, bezprzewodowy CarPlay i Android Auto, 8 głośników, pakiet systemów bezpieczeństwa (zawiera adaptacyjny tempomat) i centralny wyświetlacz 12,9″.
Tak prezentuje się wersja podstawowa:
Półkę wyżej stoi wersja Centre-Line. Tu już koła mają 2 cal więcej. Pojawiają się takie elementy jak skórzana tapicerka, podgrzewane przednie fotele i kierownica, fotel kierowcy sterowany elektrycznie, klapa bagażnika także sterowana elektrycznie, ulepszony system bezkluczykowy oraz HUD. Za nieco ponad 156 000 zł dostajemy tu bardzo fajne wyposażenie.
Zatem co oferują wyższe wersje? Wersja Exclusive-Line za 165 300 zł oferuje dodatkowo takie bajery jak fotel pasażera sterowany elektrycznie, podgrzewanie siedzeń z tyłu, nagłośnienie Bose i powiększony pakiet bezpieczeństwa. Dorzucając do tego 13 700 zł wchodzimy w najwyższą wersję wyposażenia Homura za 179 000 zł. Tutaj wyposażenie rozpieszcza, ponieważ w tej wersji japoński producent dorzuca przednie wentylowane fotele, adaptacyjne reflektory LED do jazdy dziennej (o co tu chodzi producentowi?), nadwozie z czarnymi akcentami, bezdotykową obsługę klapy bagażnika, oświetlenie nastrojowe i 15,6-calowy ekran.
To najwyższa wersja wyposażenia:
Jak to u Mazdy bywa nie ma za bardzo możliwości dokupienia wyposażenia dodatkowego, więc trzeba wybierać między odgórnie skonfigurowanymi wersjami.
Mazda zaszalała z ceną i ma szansę odnieść duży sukces. Polacy lubią japońskie auta, duże silniki i dobrą cenę, a tu mamy wszystko. Nie wszystkim może odpowiadać moc silnika – 141 KM, co sprawia, że Mazda CX-5 przyśpiesza 0-100 km/h w 10,5 sekundy, ale w przyszłości pojawią się inne silniki. Niestety pewnie nie będą już tak atrakcyjne cenowo.






